W celu prawidłowego działania, strona wykorzystuje pliki COOKIES!!!. Jeżeli nie wyrażasz zgody, wyłącz obsługę Cookies w opcjach przeglądarki.
Więcej informacji

Rozumiem. Nie pokazuj więcej tego komunikatu..

MENU
tel.: 75 732 32 58

                                 Interreg i Euroregion Nysa               logo small bpcs logo-szpital pcpr big  logo r1274876165da5fbf6c56640be38ecfab5e91cf3366 800x600

znak pol

fundacja logo-psp

 

  ekoportal 160

 

Są specjaliści, są pieniądze na nowoczesną aparaturę medyczną



Prawie 1 300 000 zł – w ciągu zaledwie kilku ostatnich miesięcy – władze powiatu przeznaczyły na doposażenie bolesławieckiego szpitala: stół zabiegowo – operacyjny z przystawkami ortopedycznymi – 145 500 zł, wiertarki ortopedyczna – 38 800 zł, dwie myjnie do basenów i kaczek – 37 800 zł, aparat KTG - 15 500 zł, myjka do endoskopu – 97 000 zł, serwer baz danych – 146 500 zł. Najkosztowniejszy jest zakup rezonansu magnetycznego i tomografu – 776 000 zł. Na zakup rezonansu i tomografu potrzeba prawie 3 500 000 zł. Finansowe wsparcie zadeklarowały wszystkie gminy powiatu. Pieniądze są już zabezpieczone.

- Własna pracownia z rezonansem, tomografem, usg, rtg podniesie jakość usług świadczonych przez Szpitalny Oddział Ratunkowy – mówi Tomasz Gabrysiak, starosta bolesławiecki. – Oczywiście pracownia diagnostyki obrazowej służyć będzie chorym ze wszystkich oddziałów. Pacjenci będą mogli oczekiwać profesjonalnej obsługi, dokładnej diagnozy i szybkiego podjęcia leczenia, a szpital zyska dodatkowy przychód.

Na SOR w szpitalu powiatowym trafiają pacjenci wymagający błyskawicznej pomocy specjalistów – m.in. ofiary wypadków, osoby po udarach, wylewach, zawałach serca. Jak szybka i skuteczna będzie to pomoc zależy głównie od błyskawicznej diagnozy. Taki jest kierunek rozwoju opieki medycznej wypracowany przez dyrektora szpitala i władze powiatu.

- Nowoczesna i szybka diagnostyka obrazowa, to podstawa funkcjonowania SOR i całego szpitala – wyjaśnia Kamil Barczyk, dyrektor SP ZOZ.

Rezonans magnetyczny, który trafi do szpitala powiatowego to aparat z najwyższej półki; cichy, pracujący bez uciążliwego dla chorych stukotu, wykonujący zdjęcia przesiewowe na przestrzeni 160 cm (badanie całego ciała). Zamiast nawet godziny – jak bywa w przypadku aparatów starszej generacji – pacjent poddawany będzie prześwietleniu 10 – 20 minut. System komputerowy natychmiast prześle wyniki badania do lekarzy opiekujących się pacjentami, nie tylko na SOR, ale na każdym szpitalnym oddziale.

Obecnie  usługi z zakresu diagnostyki obrazowej, na rzecz szpitala świadczy firma zewnętrzna. Na badanie rezonansem pacjenci szpitala wożeni są do innych ośrodków. Rocznie to wydatek ok. 3 000 000 zł.

Nie ma obaw, że zabraknie specjalistów obsługujących aparaturę i opisujących wyniki. – Obecnie na SOR pracuje trzech specjalistów medycyny ratunkowej – nie było ani jednego – mówi Kamil Barczyk. - I wciąż zgłaszają się nowi chętni do pracy. – Jest pełna obsada techników rtg, którzy pełnią dyżury non stop.

Im więcej specjalistów medycyny ratunkowej zatrudnionych będzie na SOR, tym więcej pieniędzy NFZ przekaże szpitalowi. Procedury ratujące życie nie są objęte limitami.